Jest to jak na razie jedyna rzeźba, która powstała z takiej "pierwotnej" gliny, gliny kopanej czy jak ją nazwać
Postać tą zrobiłem po wizycie w biskupinie, zainspirowany tamtejszym muzeum, a glinę dostałem od takiego Pana, z jego rozwalającego się domu. Niesamowita sprawa tamten dom, cały zrobiony z niewypalanej gliny.
Trochę niewyraźne jest to zdjęcie :). Przedstawa trzy można powiedzieć smoki, choć różnie bywało to intermpretowane.